Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Opisy doświadczeń osób chorych 
Autor Wiadomość

Rejestracja: 11 lip 2013, 13:39
Posty: 29
Odpowiedz z cytatem
mam bulimię od 4 lat. chudnę, tyję, tak w kółko. nie umiem z tego wyjść, całe życie podporządkowane jest temu żeby objeść się jednego dnia na maxa i wyrzucić to z siebie tak żeby nikt sie nie zorientował (czyt. rzyganie przez całą noc + obrzydliwy olej rycynowy) po to, żeby następnuy tydzień nie jeść nic. Mam 178, waga waha się od 40 (!!) do 63. ta choroba jest STRASZNA. byłam bardzo głupia że uległam tej manii chudość która stale jest promowana w mediach. Mam chłopaka który mnie bardzo kocha i szaleje za moim ciałem, które dla mnie nadal nie jest idealne. Faceci oglądają się za mną. Rodzina docenia. co z tego. nie jestem szczęśliwa bo ten szit dalej się za mną ciągnie. nie jestem w stanie tego ogarnąć. przeważnie chorują na to durne małolaty... które nakręcają się nawzajem...byłam jedną z nich. echh to straszne, chciałabym wszystkich przetrzec - z tego nie da się wyleczyć, zawsze będziecie miały to w psychice. przez rok podoba wam się że jecie, rzygacie, chudniecie. ale chcecie wiecej. wiecej jesc- skoro i tak wyrzygacie. chcecie wiecej chudnac. w efekcie ta "dieta" jest calym waszym swiatem.


12 lip 2013, 15:59
Zgłoś ten post
Wyświetl profil

Rejestracja: 11 lip 2013, 13:39
Posty: 29
Odpowiedz z cytatem
Ja również choruję na bulimię od paru dobrych lat. Właściwie nie pamiętam nawet kiedy to się zaczęło byłam jeszcze nastolatką (miałam ok 17 lat.). Od dzieciństwa już bardzo wczesnego zresztą cierpiałam na depresje,byłam wrażliwym dzieckiem, miałam obniżone poczucie własnej wartości,często płakałam, nie miałam koleżanek nie byłam kontaktowa osoba, nie czułam się szczęśliwa ani kochana itd.w wieku ok 17-18lat leczyłam się u psychiatry na depresje i bulimie, było to jedynie leczenie farmakologiczne żadnych terapii ani rozmów z psychologiem. Po tylu latach nie czuje żeby cokolwiek mi to pomogło,jedynie może to, że wstaję z łożka i kontaktuje się z ludźmi co kiedyś nie do pomyślenia(nie wychodziłam z domu z obawy przed ludźmi , miałam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą, śmieją się i obgadują,nie odbierałam telefonów nie wychodziłam z pokoju miesiącami, miała miejsce rownież próba samobójcza.)wszystkie problemy psychiczne mam nadal łącznie z zaburzeniem odżywiania. Moja waga waha się miedzy 50-60 kg. Tylko u mnie obżarstwo trwa miesiąc po czym mam 2 dni diety i znów się objadam bardzo cieżko jest mi kontrolować apetyt, chodź nie czuje głodu fizycznie,zdaża się że zaczynam jeśc rano a kończę wieczorem , jem cały czas w miedzy czasie trochę opróżniając żołądek bo już mi się nie mieści i znów w siebie pakuje.Cały czas mam problemy z układem trawiennym, boli mnie żoładek, mam wzdęcia, biegunkę i zaparcia na przemian.To jest horror nie chce a tak robię.Ale wiem ze to moja psychika reaguje tak na każda trudną sytuacje , smutek, żal, złość, gniew a nawet nudę. Zresztą moje życie w ogóle wydaje mi się beznadziejne, wiec jem żeby sobie sprawić przyjemność.W mojej rodzinie i moja mama i jej siostra czyli moja ciocia leczyly sie na depresje to duze powiazanie jest w genach ale generalnie uwazam ze moi rodzice nie sa odpowiednimi osobami do posiadania dzieci nie dali mi bezpiecznego domu poczucia milosci akceptacji i szacunku, dlatego dzisiaj bedac dorosła osoba mam mega problemy z emocjami i ze sobą. Chciałabym miec normalne zycie i czuc sie wreszcie zdrowa.


12 lip 2013, 16:00
Zgłoś ten post
Wyświetl profil
Odpowiedz z cytatem
A ja mam 21 lat, Bulimia zaczela sie u mnie po ostrym epizodzie anorektycznym. Właściwie od kilku lat w ciagu kilu miesiec chudne jakies 10kg -potem tyje tyle samo w miesiac. Przeszlam juz przez oddzial dzienny,zamkniety,psychoterapie indywidualna, psychiatre. Do tego wszystkiego cierpie na zaburzenia osobowosci co nie ulatwia mi zycia-mam epizody depresji,czasem jestem okropnie pobudzona. Samookaleczam sie.
Ale wiecie co?Daje rade! Ostatnio kontroluje swoje posilki(w pozytywnym sensie)i utrzymuje stala wage;) Pracuje, mieszkam sama. Dbam o swoich znajomych nie tylko o siebie;)
Jest trudno,ale da sie dziewczyny!


12 lut 2014, 02:38
Zgłoś ten post
Odpowiedz z cytatem
Hej,
jak mam z tym przestać? Wiem wszystko o bulimii, sama ją sobie "zdiagnozowalam", bo wstydzę się szukać pomocy, a mam związek z medycyną i jestem w miarę świadomo w tej kwestii. Moi bliscy by pewnie od razu spanikowali, już widzę mamę, która ma mnie na oku 24/7... Mieszkam teraz oddzielnie, więc mogę szaleć do woli. Wszystko się zaczęło po tym jak wszyscy mówili, że przytyłam. Zawsze byłam chuda, poszłam na studia i zmieniłam tryb życia i dietę i przybrałam na wadze. Mam 174 cm wzrostu, max ważyłam 72 kg, teraz ważę 55. Schudłam ćwicząc jak szalona, licząc kalorie, a w razie wpadki, siup do toalety, palec w gardło i z głowy... Nie mam tak, że objadam sie do nieprzytomności, po prostu jeśli uznam, że obiad dziś miał np 700 kcal, a powinien max 400, to się go pozbywam. CZasem nawet cały dzien nie jem, a potem jak zlamię sie i zjem płatki z jogurtem na kolację, to mam tak okropne samopoczucie, że juz w trakcie kończenia wiem, że zaraz to zwymiotuję. Czasem mam nawet tak, ze w sklepie kupuje batonik, bo i tak wiem, że go mogę zwymiotować w domu po zjedzeniu. Potrafię popijać posiłki i dokładnie je gryźć tylko po to, żeby łatwiej sie ich pozbyc... Dziś trzy razy sie to zdarzyło. Mam dość. Gardło mnie boli, glowa mnie boli. Nie chcę tego robić. W kółko postanawiam sobie, że juz koniec, że ostatni raz, że niszczę zęby, przełyk itd. Ale potem kicha. Nie mogę przestać. Wiem, że robię źle, ale to siedzi w głowie i w kółko powtarza się to, że mogę byc bezkarna w jedzeniu, bo nadmiaru się pozbędę. Pomóżcie :(


15 mar 2015, 13:05
Zgłoś ten post

Rejestracja: 31 sie 2015, 21:39
Posty: 1
Odpowiedz z cytatem
mam bulimie od 2 lat .

4 lata temu wazylam 58 kg ale nie podobal sie moj tluszcz wiec postanowilam schudnac - moja dieta to nie ptzrkraczanie 1000 kcal czyli bez slodyczy sklepowych i napojow slodkich +1h cwiczen z you tube . schudlam w ciagu 4 msc prawie 10 kg ze wazylam naprzemian 48-50kg . podobalo mi sie to ale rodzinie nie... kazali mi ciut ptzytyc i wiecej jesc i problem zaczł sie po dwoc latcgh takieo jedzenia- napoczynajac od codziennego batonika po nocne kolacje a w tym samym czasie wyrzuty sumienai. Wymiotujac zauwazylam ze moja waga sie nie zmienia. nigdy nie korzystalam z srodkow przeczyszcaajacych czy czyms podobne. wiec takie mysli rodziły kolejne mysli - jem co chce a waga sie trzyma.

jadlam wiecej ale popoludniami bo od 7-14 jetem w pracy wiec tam nie mam czasu. tam udaje ze jem zdrowo i pozuwjnie a po pracy sklep +jedzenie i wymioty w domu dopoki nie wroci moj chlopk lub rodzina . ia tak to ttrwa ... czasami mialam przerwy tygodniowe a nawet dwumiesieczne- dwa miesiace to byl moj najdluzszy odstep bulimi bo w tym zasie odzywialam sie zdrowo a wtedy znowu rodzina narzekala ze ejstem zbyt szczupla i chlopak martwil sie ze nie jem slodkiego ani nie pieke ciast.

Jak sa cwiczenia i zdrowa dieta to waze idealnie dla sb jak jem ciasta i kolacje obfite to sa wymioty ale waga idealna dla mojego chlopaka i rodziny... i jak tutaj dogodzic sobie i innym. Moj chlopak wie ze czasmi wumiotujei przyjaciolki tez wiedza..i tak w kolko


31 sie 2015, 21:53
Zgłoś ten post
Wyświetl profil

Rejestracja: 03 sie 2016, 13:50
Posty: 1
Odpowiedz z cytatem
mam 26 lat, od 5-6ściu choruję na zaburzenia odżywiania. Najpierw była anoreksja i depresja, później bulimia. Byłam hospitalizowana, leczona i chodziłam na terapię. Wydawałoby sie, że się poprawiło ale co jakiś czas wszystko wraca. Od miesiąca znowu codziennie wymiotuje, a od paru dni leżę w łóżku i nie chce mi się żyć. Z tego się nie da wyjść.


03 sie 2016, 13:55
Zgłoś ten post
Wyświetl profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2016, 09:16
Posty: 3
Odpowiedz z cytatem
zmęczona pisze:
mam 26 lat, od 5-6ściu choruję na zaburzenia odżywiania. Najpierw była anoreksja i depresja, później bulimia. Byłam hospitalizowana, leczona i chodziłam na terapię. Wydawałoby sie, że się poprawiło ale co jakiś czas wszystko wraca. Od miesiąca znowu codziennie wymiotuje, a od paru dni leżę w łóżku i nie chce mi się żyć. Z tego się nie da wyjść.

Cześć zmęczona. Nawet widząc twój nick, nie trudno zauważyć, że po tylu latach walki masz dość... i bardzo dobrze to rozumiem, sama walczę z bulimią od 3 lat, mam 170cm wzrostu i ważę 41kg (czyli podobnie jak Ty). Chodzę na terapię, ciągle staram się nie poddawać. Jeśli nie potrafisz walczyć dla siebie - zrób to dla chłopaka i rodziny. Nie możesz się poddać! Też jestem w depresji i może brzmię jak hipokrytka, ale chciałabym, żeby każdy kto choruje na to cholerstwo wyszedł z tego. Da się, bo znam osoby, które dały radę. Ja mam co chwila wątpliwości i znów dość całego świata, ale nie możemy pozwolić, żeby choroba nas pokonała.
powodzenia życzę i trzymam kciuki za Ciebie z całego serca


29 sie 2016, 09:28
Zgłoś ten post
Wyświetl profil

Rejestracja: 19 sty 2018, 11:44
Posty: 1
Odpowiedz z cytatem
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Jestem na forum po raz pierwszy, po raz pierwszy szukam też pomocy od osób zmagających się z chorobami podobnymi do moich.
Bulimię mam od.. 20 lat (zaczęło sie gdy miałam 12 i nagle zaczęłam tyć i nie potrafiłam inaczej schudnąć dlatego zaczęłam wymiotować i brać środki przeczyszczające). Przez te wszysktie lata jakoś 'żyłam' z tym problemem, od dwóch lat byłam nawet na psychoterapii, ale bez żadnej poprawy, aż rok temu dopadła mnie dość poważna depresja.
Zmieniłam psychoterapeutę, psychiatra przepisał mi Bioxetin (fluoksetynę), który miał mi pomóc w leczeniu obu chorób - zaburzeń odżywiania i depresji (60mg).
I przez pół roku rzeczywiście wszytko szło ku lepszemu - lepszy nastrój, większy spokój, mniej nienawiści i agresji wobec samej siebie, mniej napadów obiadania się i wymiotów. Jak na mnie, przez te pół roku odżywialam się prawie idealnie ;) - małe, zbilansowane posiłki, racjonalny wysiłej fizyczny, więcej snu i dbania o samą siebie.
Jedyna niedogodność polegała na tym, że zaczęłam być cały czas zmęczona i senna. Plus ogromna ochotę na słodkie została. Niedawno endokrynolog wykrył u mnie hipoglikemię reaktywną (szybkie spadki glukozy we krwi po posiłkach). Podobno jest to częste przy bulimii. Czy ktoś z Was ma taką sytuację? Czy oprócz odpowiedniej diety stosujecie jakieś leki?

Będę bardzo wdzięczna za podzielenie się doświadczeniami, bo to dla mnie nowy temat i trudno mi jest znaleźć rzetelne informacje na ten temat, na termin wizyty u dobrego diabetologa i dietetyka będę jeszcze niestety chwilę czekać :(

Pozdrawiam serdecznie! :)
j.


19 sty 2018, 12:01
Zgłoś ten post
Wyświetl profil
Odpowiedz z cytatem
Chciałam Was zaprosić do czytania mojego bloga www.anoreksja24.pl , którego celem jest poruszanie tematów związanych z zaburzeniami odżywiania, będącymi cały czas tematami tabu, pomimo rosnącej ilości chorych. Blog piszę ze swojej perspektywy, perspektywy chorej, leczącej się i chcącej się wyleczyć. Szukającej cały czas wsparcia i motywacji do walki z chorobą. Tutaj możemy się zjednoczyć, wyżalić i pocieszyć.
P.S. Jeśli możecie to udostępniajcie stronkę dalej, dajcie łapki w górę jeśli się Wam podoba, a jak nie to piszcie co jest nie tak:)


10 mar 2018, 04:30
Zgłoś ten post

Rejestracja: 14 maja 2018, 10:41
Posty: 13
Lokalizacja: Warszawa
Odpowiedz z cytatem
FUNDACJA ŚWIATŁO DLA ŻYCIA od wielu lat pomaga osobą z zaburzeniami odżywiania.
Prowadzimy grupy wsparcia, świadczymy pomoc ambulatoryjną, organizujemy 6 tygodniowe TURNUSY TERAPEUTYCZNE, najbliższy turnus rozpoczyna się 17 czerwca, są jeszcze wolne miejsca.
Zapraszamy do kontaktu:
Ławki ul. Zielonych Sosen 4
05-505 Prażmów
Tel: +48 513 308 687
E-mail: fundacja@swiatlodlazycia.org.pl
www.swiatlodlazycia.org.pl
Zapraszamy do odwiedzenia naszego FB, na którym znajdziecie, codziennie, garść świeżych informacji.
https://www.facebook.com/FundacjaSwiatloDlaZycia/

_________________
Fundacja Światło Dla Życia działająca na rzecz osób z zaburzeniami odżywiania.


05 cze 2018, 09:18
Zgłoś ten post
Wyświetl profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 10 ] 

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Możesz tworzyć nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software